• Wspólnik z sieci.pl

    Kogo można znaleźć w internetowych serwisach? Nową miłość, dawnych kolegów z podstawówki, sąsiada z bloku obok. A także wspólnika do nawet najbardziej niecodziennego biznesu.

    Wojtek tworzył blog motoryzacyjny – Motorecenzje.pl, gdzie dla własnych potrzeb amatorsko opisywał różne pojazdy i dokonywał ich oceny. Teraz wraz z dwójką kolegów chce zbudować prawdziwy serwis. ” Szukamy pasjonatów i wszelkich osób powiązanych z dziedziną motoryzacyjną, którzy chcieliby robić coś takiego jak my” – piszą. 21-letni Łukasz z Kielc poszukuje osób, które pomogłyby mu stworzyć grę online typu Ogame, Battlefight itp.

    „Kubu” z Katowic marzy o otworzeniu lokalu, którego charakter łączyłby w sobie dwie sfery życia – duchową i filozoficzną. Szuka inwestora oraz osób, które – jak wyjaśnia – „rysują, malują, szydełkują, dłubią i powlekają z fantazją farbą różne powierzchnie, witrażują albo robią coś, co w głowie mi się nie mieści”.

    Wszyscy swoich wspólników postanowili poszukać w sieci, w specjalnie stworzonym do tego serwisie NaSpolke.pl. Spotykają się tu zarówno ci, którzy szukają chętnych do podjęcia wspólnego przedsięwzięcia, jak i osoby, które oferują swoją pomoc w rozkręceniu danej inicjatywy. – Choć serwis działa dopiero od połowy lutego br., mamy już ponad 3 tys. użytkowników – mówi Agnieszka Kowalska z NaSpolke.pl. Liczba może szybko wzrosnąć, bo w kwietniu serwis udostępni innowacyjną jak na nasz rynek usługę „Norki”, umożliwiającą pracę grupową online. Korzystając z serwisu, będzie można więc nie tylko znaleźć osoby do projektu, ale także wspólnie zrealizować go od początku do końca, bez konieczności wychodzenia z domu.

    Mam plan. Kto mi pomoże?

    Wspólnicy szukają się także w portalach społecznościowych dla profesjonalistów typu Goldenline.pl czy Profeo.pl. Jak wykazało badanie przeprowadzone przez Gemius na zlecenie serwisu Profeo.pl, na wspólne przedsięwzięcie z osobą poznaną w serwisie zdecydował się już co piąty zarejestrowany użytkownik. Masz pomysł na biznes, ale nie masz odpowiednich funduszy? Tu też pomoże ci internet. Opisz projekt na www.Szukam-Inwestora.com. Jeśli jest ciekawy, masz sporą szansę znaleźć kogoś, kto chętnie cię wesprze. – Obecnie inwestora do swojego pomysłu szuka u nas blisko 400 osób – mówi Wojciech Dołkowski z redakcji serwisu. Między innymi do projektu nowego portalu społecznościowego lub na rozwój istniejącego już ośrodka turystyczno-wypoczynkowego w Ustroniu w Beskidzie Śląskim. – Aby zwiększyć bezpieczeństwo zarówno tych, którzy szukają pomocy, jak i osób, które ją oferują, każde ogłoszenie zamieszczone w serwisie jest przez nas weryfikowane – podkreśla Wojciech Dołkowski. – Od początku istnienia serwisu, czyli od 2003 r., powstało już ok. 60 wspólnych przedsięwzięć naszych użytkowników – dodaje.

    Uścisk ręki – dowód zaufania

    Wspólny biznes to wspólne ryzyko. Dlatego specjaliści przypominają, że kontakt w sieci jest dopiero wstępem, pierwszym pretekstem do rozmów o przyszłym przedsięwzięciu. – Serwisy społecznościowe dla profesjonalistów to idealne miejsce do poszerzania sieci kontaktów. Nie wierzę jednak, abyśmy w przyszłości wybierali pracowników czy wspólników jedynie wirtualnie. Niezbędny jest kontakt osobisty, uścisk dłoni , wywiązanie się z obietnic i czas, który pozwala zbudować zaufanie do ewentualnego partnera biznesowego – podkreśla Grzegorz Turniak, ekspert ds. networkingu i gospodarz cyklicznych spotkań Klubu Profeo, serwisu Profeo.pl. – Internet powinien służyć nam do wymiany informacji, wstępnego zapoznania się z osobą i jej planami biznesowymi. Jeśli w grę wchodzą większe pieniądze i stała, bezpośrednia współpraca, zawsze trzeba spotkać się i osobiście porozmawiać z kandydatami, aby sprawdzić, czy na pewno się rozumiemy i wierzymy we wspólny sukces. Gdy będziemy mieli już taką pewność, nic nie stoi na przeszkodzie, aby znowu wrócić do pracy online – dodaje Agnieszka Kowalska.

    Co na to młodzi biznesmeni? – W biznesie najbardziej liczy się zaufanie – potwierdza Kamil Bargiel, student SGH i współtwórca portalu rankingowego 100ludzi.pl. – Dlatego byłbym skłonny rozpocząć nowe przedsięwzięcie z osobą poznaną w portalu biznesowym, jeżeli spotkałbym się z nią, sprawdził przez jakiś czas jej lojalność i kreatywność, wybadał, jakim jest człowiekiem. Wtedy znajomość z sieci nabiera realnego charakteru i można mówić o realizacji jakiegokolwiek wspólnego planu – dodaje.

    źródło:

    autor: Ewelina Zając

  • Angel Capital Association
  • British Business Angels Association
  • London Business Angels
  • Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych
  • Portal Medyczny MEDtube
  • Szukam Inwestora