• Praca na swoim. Nowe inicjatywy, szanse i bariery

    Z badań Eurobarometru wynika, że niemal połowa Polaków deklaruje chęć założenia własnego biznesu. W ostateczności na taki krok decyduje się jedynie tylko kilka procent z nas.

    Tym, co zniechęca do posiadania własnej firmy, jest szereg barier wejścia – wizja urzędów, pliku niezbędnych dokumentów oraz późniejszych problemów z fiskusem czy interpretacją przepisów prawa. Wymienione czynniki powodują, że zapał potencjalnych przedsiębiorców maleje. Dla polskiej gospodarki taki stan rzeczy stwarza ryzyko zahamowania tempa rozwoju sektora prywatnego, w tym małych i średnich przedsiębiorstw (MSP). Od początku transformacji gospodarczej MSP stanowiły jeden z głównych motorów rodzimej gospodarki. W 2006 roku w sektorze tym pracowało 6 mln osób, a przedsiębiorstwa MSP wytwarzały prawie połowę krajowego PKB. Znaczenie firm sektora MSP nie ogranicza się jednak jedynie do wymiaru gospodarczego. Ich funkcjonowanie jest kluczowe dla dalszego rozwoju własnej inicjatywy i przedsiębiorczych postaw Polaków.

    Samozatrudnienie w Polsce

    Mimo utrudnień, samozatrudnienie ma się w Polsce całkiem dobrze. W IV kwartale 2008 roku na własny rachunek pracowało ponad 2,9 mln Polaków, czyli 18,2% wszystkich pracujących. W tej grupie największy udział (30,4%) miały osoby w wieku 45-54 lata. Tuż za nimi (27,6%) plasowały się osoby niewiele młodsze, w przedziale wiekowym 35-44 lata. We wszystkich pozostałych grupach wiekowych samozatrudnienie cieszyło się znacznie mniejszą popularnością.

    Jak wynika ze statystyk, w ostatnim kwartale 2008 roku własny biznes częściej od kobiet prowadzili mężczyźni (65,6% ogółu samozatrudnionych). Wśród właścicieli przedsiębiorstw dominowali mieszkańcy wsi (58,6%) oraz absolwenci zasadniczych szkół zawodowych (35,3%). Przyczyn upatrywać należy w typowej dla Polski, dużej liczbie niewielkich gospodarstw rolnych.

    Prawidłowość ta znajduje odzwierciedlenie w danych dotyczących obszarów prowadzonej działalności. W IV kwartale 2008 roku niemal połowa z pracujących na własny rachunek (46,7%) była zatrudniona w rolnictwie, leśnictwie, łowiectwie i rybactwie. 17,5% samozatrudnionych reprezentowało handel i naprawę pojazdów samochodowych. Znacznie mniejsza liczba przedsiębiorców (8,2%) prowadziła swoją działalność w sektorze budowlanym.

    Za i przeciw dla własnej inicjatywy

    Statystyki samozatrudnienia mogłyby prezentować się jeszcze lepiej, gdyby nie blokujące wiele inicjatyw bariery, które większość Polaków wiąże z antyprzedsiębiorczą polityką kolejnych rządów.

    Z badania firmy SMG/KRC wynika, że spośród pięciu głównych barier przedsiębiorczości w Polsce, aż cztery odnoszą się do warunków stwarzanych przez państwo. Są to: wysokie podatki (50%), uciążliwe relacje z organami administracji (33%), zmienność przepisów prawa (30%) oraz niska jakość polskiego ustawodawstwa (18%). Wśród czynników niezależnych od państwa respondenci wymieniali: brak własnych funduszy (27%), wysokie oprocentowanie kredytów (15%), i dużą konkurencję (13%). 11% respondentów narzekało na inflację.

    Wśród czynników skłaniających do tworzenia własnego biznesu, 34% respondentów wymieniło możliwość uzyskania wyższych dochodów. Co trzeci ankietowany twierdził, że samozatrudnienie to dobry sposób na trudności ze znalezieniem pracy. Niemal 30% uczestników badania uważało, że chęć założenia własnej firmy jest formą realizacji marzeń. Pozostałe czynniki przemawiające za tworzeniem własnego przedsiębiorstwa to: poczucie niezależności (29%), chęć poprawy pozycji społecznej (24%), chęć zainwestowania własnych pieniędzy (23%), chęć sprawdzenia się (19%) i brak możliwości zatrudnienia się na etat (14%).

    Zbyt wiele regulacji

    Oskarżenia Polaków dotyczące niesprzyjającej przedsiębiorcom polityki kolejnych rządów mają uzasadnienie. Według rankingu Banku Światowego, który ocenia przyjazność otoczenia regulacyjnego gospodarki dla rozwoju przedsiębiorczości, w 2008 roku Polska zajęła 76. pozycję wśród 181 państw na świecie. W porównaniu do rankingu z 2007 roku nasz kraj spadł o dwie lokaty. Z wyjątkiem Grecji, wszystkie kraje UE są notowane wyżej niż Polska. W światowej trzydziestce znajdują się również trzy nowe kraje członkowskie UE – Litwa, Łotwa i Estonia.

    Za modelową formę przedsiębiorstwa analizowaną w rankingu uznano spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Kryteriami były natomiast następujące obszary bądź fazy działalności gospodarczej: rozpoczynanie własnego biznesu, rozliczenia z fiskusem, dochodzenie należności, zgłaszanie upadłości, uzyskiwanie pozwoleń budowlanych i rejestracja własności, zatrudnianie i zwalnianie pracowników, ochrona inwestorów, handel transgraniczny oraz pozyskiwanie kredytów. Składowe wybranych z kryteriów zostały przedstawione w tabeli 2.

    Nasz kraj najgorzej zaprezentował się w zakresie uzyskiwania zezwoleń budowlanych. W obszarze tym ulokowaliśmy się na 158. pozycji. Oznacza to, że bardziej uciążliwe procedury występują jedynie w 23 innych krajach świata. Z badań Banku Światowego wynika, że budowa magazynu w Polsce wymaga przebrnięcia przez 30 procedur i bardzo długiego oczekiwania na potrzebne dokumenty (ponad 11 miesięcy). Dla porównania – w Danii liczba formalności wynosi 6, a przeciętny czas ubiegania się o pozwolenie budowlane w USA nie przekracza 2 miesięcy.

    Niekorzystnie wypadliśmy także w obszarze uruchamiania własnego przedsiębiorstwa. Łączny wynik ulokował nas na 145. pozycji – gorzej niż w naszym kraju jest pod tym względem jedynie w 36 innych państwach. Aby założyć w Polsce spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, należy obligatoryjnie wypełnić 10 formularzy, a cała procedura zajmuje aż 31 dni. Rejestracja spółki w pozostałych krajach naszego regionu jest znacznie łatwiejsza. Na Węgrzech inwestor zobowiązany jest do wypełnienia jedynie 4 formularzy, a formalności w urzędzie nie zajmują więcej niż 5 dni. Na Słowacji założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wymaga przejścia przez 6 procedur, a cały proces nie trwa dłużej niż 16 dni.

    Oprócz uciążliwych procedur i formalności, do zakładania firm w Polsce zniechęca koszt założenia spółki. Łączne obciążenia finansowe związane z rejestracją i rozpoczęciem działalności gospodarczej w naszym kraju to 19% PKB przypadającego na mieszkańca. Jest to zdecydowanie więcej niż w Niemczech, (niecałe 6% PKB per capita) czy Estonii (1,7% PKB per capita). Ponadto przedsiębiorca, który chce założyć w Polsce spółkę z o. o., musi dysponować wysokim kapitałem. Minimalny wymagany przez prawo kapitał zakładowy dla tego typu spółek wynosi aż 168% PKB per capita. W innych krajach obligatoryjne minimum dotyczące wymogów kapitałowych jest zdecydowanie niższe. Przykładowo: na Litwie wynosi ono 2,7% PKB per capita, a na Węgrzech 8,4%. Są też kraje, w których nie istnieje wymóg minimalnego kapitału. Przepisy takie nie występują np. w USA, Irlandii czy Wietnamie.

    Następnym dużym utrudnieniem są ciężary i zobowiązania podatkowe, z których muszą się wywiązać przedsiębiorcy. Uciążliwość systemu podatkowego w Polsce wynika z dużej liczby płatności podatkowych, ilości czasu potrzebnego na ich zrealizowanie oraz wysokiej, łącznej kwoty przekazywanej fiskusowi. Polski przedsiębiorca prowadzący spółkę z. o. o. zobowiązany jest dokonać w skali roku aż 40 płatności podatkowych. Czas przeznaczony na tę czynność wynosi przeciętnie 418 godzin. Osobnym problemem pozostaje wysokość zobowiązań przekazywanych urzędom skarbowym. Pomimo iż stawka podatku dochodowego od przedsiębiorstw wynosi w Polsce 19%, to łączna suma obciążeń podatkowych w spółkach z o. o. osiąga średnio ponad 40% zysku tych podmiotów. W wielu krajach skala obciążeń jest zdecydowanie mniejsza. W Irlandii wynosi na przykład niecałe 29%.

    Nowe prawo, więcej funduszy

    Aby zwiększyć skłonność polskiego społeczeństwa do przedsiębiorczości i ułatwić prowadzenie własnego biznesu, rząd wspiera lub opracowuje szereg inicjatyw o charakterze prawnym. Pod koniec marca 2009 roku weszła w życie koncepcja tzw. jednego okienka. Umożliwia ona załatwienie całej procedury rejestracyjnej poprzez złożenie jednego wniosku w urzędzie gminy/miasta. Wcześniej – chcąc założyć firmę – przedsiębiorca musiał złożyć wizytę w czterech instytucjach: urzędzie gminy lub miasta, ZUS, urzędzie skarbowym i statystycznym. Docelowo, w 2011 roku planuje się utworzenie platformy internetowej, która umożliwi pełną rejestrację firmy bez konieczności wychodzenia z domu. Już teraz osoby posiadające kwalifikowany podpis elektroniczny nie muszą pojawiać się w urzędzie.

    Na początku stycznia 2009 roku znowelizowano Kodeks spółek handlowych. Dzięki wprowadzonym poprawkom kapitał zakładowy spółek z ograniczoną odpowiedzialnością wynosi 5 tys. PLN, a nie – tak jak wcześniej – 50 tys. PLN. Według nowych przepisów, spółkę akcyjną można założyć z kapitałem zakładowym na poziomie 100 tys. PLN. Wcześniej minimalna wartość tego kapitału wynosiła 500 tys. PLN.

    Rząd pracuje także nad rozwiązaniami, które ułatwią rozliczenia z fiskusem. W ramach tych działań w październiku 2008 roku znowelizowano ustawę o VAT. Wydłużeniu, z dwóch miesięcy lub kwartałów do końca roku podatkowego, uległ termin odliczenia VAT. Rozwiązanie to ma swoje plusy i minusy – z jednej strony przedsiębiorcy unikają żmudnego korygowania deklaracji, z drugiej jednak mają mniej czasu na rozliczenie faktury otrzymanej w grudniu. Po nowelizacji ustawy przedsiębiorcy szybciej niż wcześniej otrzymują zwrot podatku VAT. Termin został skrócony ze 180 do 60 dni. Zniesiono także 30% sankcję za naruszenie reguł rozliczeń, tj. zaniżenie lub zawyżenie podatku. Możliwe jest również składanie kwartalnych deklaracji VAT przez wszystkich podatników. Przed zmianami w ten sposób rozliczać mogli się tylko przedsiębiorcy, których roczne obroty nie przekraczały 800 tys. EUR.

    Na korzyść podatników zmieniono również część zapisów w ordynacji podatkowej. Nowością jest m.in. przepis, który wprowadza instytucję zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Jest ono dostarczane podatnikowi na 7 dni przed rozpoczęciem weryfikacji ksiąg. W ramach działalności Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej „Przyjazne Państwo” przeforsowano również zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych. Od początku 2009 roku koszty zaniechanych inwestycji można zaliczyć w koszty firmy z datą zbycia inwestycji lub jej likwidacji. Zbycie inwestycji należy udokumentować fakturą (rachunkiem), natomiast okoliczność likwidacji na przykład przy pomocy protokołu likwidacyjnego.

    W drugiej połowie 2008 roku dokonano nowelizacji w prawie budowlanym. Ich efektem jest wydłużenie okresu ważności decyzji o pozwoleniu na budowę oraz umożliwienie ubiegania się o legalizację samowoli budowlanej w przypadku braku planu zagospodarowania przestrzennego. Trwają również przygotowania do dalszych uproszczeń prawa budowlanego. Projekt nowelizacji zakłada m.in. zniesienie obowiązku uzyskiwania pozwolenia na budowę i zgłaszania rozpoczęcia budowy oraz zastąpienia ich uproszczoną procedurą wpisu do rejestru robót budowlanych. Przewiduje się także zniesienie instytucji zatwierdzania projektu w drodze decyzji administracyjnej.

    Obok ułatwień prawnych, istotną kwestią są nowe źródła pozyskiwania niezbędnych funduszy. Oprócz komercyjnych sposobów na kapitał, przedsiębiorcy mogą korzystać z innych opcji finansowania. Są nimi przede wszystkim fundusze UE dostępne z puli prowadzonych programów, m.in. Programu Operacyjnego (PO) Kapitał Ludzki, PO Innowacyjna Gospodarka, PO Rozwój Polski Wschodniej. Według badań Altkom Akademii zakończonych w marcu 2009 roku, ponad trzy czwarte firm z sektora MSP i niemal 90% dużych przedsiębiorstw jest zainteresowanych wykorzystaniem środków PO Kapitał Ludzki.

    W porównaniu z unijnymi dotacjami, mniejszą popularnością cieszą się programy krajowe. Przyczyną są: mniejsza ilość projektów i wyraźnie niższe kwoty dotacji. Jednym z programów krajowych jest Bon na innowacje, realizowany obecnie przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Celem programu jest zainicjowanie kontaktów mikro lub małych przedsiębiorstw z jednostkami naukowymi. Długoterminowo współpraca ma zaowocować opracowaniem nowych czy też udoskonaleniem już istniejących technologii lub wyrobów danego przedsiębiorstwa. Przedsiębiorcy mogą liczyć na wsparcie w wysokości 15 000 PLN.

    Kolejną opcją – skierowaną do firm wkraczających na rynek – są fundusze Seed Capital. Mogą z nich korzystać przedsiębiorstwa w tzw. fazie zalążkowej, obejmującej okres od powstania pomysłu do pojawienia się przedsiębiorstwa na rynku. W tym przypadku jedną z opcji jest wykorzystanie tzw. Business Angels (Anioły Biznesu). Są to prywatni inwestorzy, którzy dysponując odpowiednim doświadczeniem oraz kapitałem, wspierają wybrane małe i średnie przedsiębiorstwa w początkowej fazie ich działalności. Przekazują im zarówno posiadaną wiedzę, doświadczenie, jak i środki finansowe. W zamian mogą otrzymywać część zysków przedsiębiorstwa, choć niektórzy inwestorzy działają na zasadach non-profit. W Europie Zachodniej instytucja ta jest bardzo popularna i efektywna. W Polsce zaczęła się intensywnie rozwijać na początku 2004 roku, kiedy powstało Polskie Stowarzyszenie Aniołów Biznesu (PolBAN). Jego celem jest poszukiwanie i wspieranie polskich Aniołów Biznesu oraz kojarzenie projektów inwestycyjnych z ich kapitałem. Nacisk PolBANu położony jest na projekty uwzględniające wykorzystanie kapitału intelektualnego.

    Na sam koniec warto podkreślić, że nasz kraj jest postrzegany jako ten, który bardzo dobrze radzi sobie z promocją postaw pro przedsiębiorczych wśród uczniów i studentów. Według badania The Gallup Organisation, aż 55% Polaków w wieku 18-25 lat uczestniczyło w jakieś formie zajęć lub kursu na temat przedsiębiorczości. Wynik ten zapewnia nam pozycję lidera wśród krajów Unii Europejskiej. Edukacja młodzieży z zakresu zakładania i prowadzenia własnej firmy skutkuje wzrostem liczby pomysłów na biznes. Wraz z dostarczeniem młodym ludziom szans na testowanie tych koncepcji, zwiększa się ilość innowacyjnych firm działających na rynku. Skłonności do podejmowania własnej inicjatywy nie da się wprawdzie nauczyć, ale rozsądne, nieuciążliwe przepisy prawa oraz większa dostępność funduszy mogą zainspirować do większej aktywności i przedsiębiorczości.

    źródło:

    autor: Aleksandra Strojek

  • Angel Capital Association
  • British Business Angels Association
  • London Business Angels
  • Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych
  • Portal Medyczny MEDtube
  • Szukam Inwestora