• Inwestorzy prywatni także finansują innowacje

    Dla firm potrzebujących kilku milionów złotych na rozkręcenie działalności pomocą służyć mogą aniołowie biznesu. Większe środki oferują fundusze kapitałowe.

    Ciekawą, choć niemasową formą finansowania innowacji jest wejście kapitałowe inwestorów prywatnych w inne firmy. Aniołów biznesu interesują głównie przedsiębiorstwa w początkowej fazie rozwoju, fundusze private equity – te już dobrze osadzone na rynku.

    – Szukamy tylko innowacyjnych projektów – mówi Wojciech Dołkowski, prezes Polskiej Sieci Aniołów Biznesu PolBAN. – To znaczy takich, które przewidują nowy sposób wytworzenia produktu lub usługi, chcą wprowadzić coś nowego na rynek lub proponują nowe standardy w sprzedaży – wyjaśnia Dołkowski.
    Co nie oznacza, że inwestorzy z sieci PolBAN zainteresowani są tylko kosmicznymi
    technologiami mającymi podbić cały świat. Takich zresztą w Polsce ze świecą szukać. Po prostu im bardziej nowatorski projekt, ale dobrze przemyślany i przygotowany, tym lepiej.

    Również Sieć Aniołów Biznesu Amber stawia na innowacje. – Chodzi nam o projekty, które wnoszą coś nowego w swojej dziedzinie, mają pierwiastek innowacji – podkreśla Barbara Bartkowiak, prezes Ambera. – Kładziemy nacisk na takie branże jak IT, bio- i nanotechnologie.

    Zaangażowanie aniołów biznesu w jeden projekt wynosi od 50 tys. zł do 10 mln zł. Inwestor przejmuje zwykle do 50 proc. udziałów w spółce, więc chętny do współpracy oprócz pomysłów, know-how, prototytu, patentów itp. powinien uwzględnić też udział własny w formie gotówki.

    Wyjście ze spółki następuje po trzech – ośmiu latach, w formie sprzedaży udziałów innym inwestorom.

    Przedstawiciele sieci podkreślają, że aniołowie nie są jeszcze w Polsce dobrze znani. Jednak ostatnio zainteresowanie tą formą finansowania inwestycji rośnie. Jakość zgłaszanych projektów pozostawia jednak wiele do życzenia.

    – Na 100 propozycji, które do nas wpływają, tylko ok. 20 proc. jest na tyle interesujących, by porozmawiać przez telefon. Do negocjacji osobistych dochodzi w ok. trzech przypadkach na 100, a w jednym – do podpisania umowy – opowiada Dołkowski.

    Być może dlatego dotychczas aniołowie zainwestowali w niewiele początkujących firm. Sieć PolBAN  działa od sześciu lat i może się pochwalić sześcioma transakcjami, sieć Lewiatan – siedmioma transakcjami (działa od czterech lat), a Sieć Inwestorów Prywatnych Satus – dziesięcioma (działa od trzech lat.)
    Bardziej aktywne wydają się fundusze kapitałowe. Przykładowo Enterprise Investors zainwestował w 106 przedsiębiorstw w Polsce. Oferta funduszy venture capital czy private equity skierowana jest do firm już działających na rynku i bardzo często – innowacyjnych.

    – Przedsiębiorstwa innowacyjne to takie, które stosują rozwiązania dające im wyraźną i trwałą przewagę nad konkurencją – mówi Adam Pietruszkiewicz, prezes Riverside Europe Partners i dodaje: – Nie ograniczamy się do wybranych branż, ponieważ, naszym zdaniem, innowacje można stosować wszędzie. – My inwestujemy w te projekty, które są perspektywiczne w sensie biznesowym i finansowym. Innowacje nie są jedynym kryterium wyboru – mówi z kolei Andrzej Maniewski z Domu Inwestycyjnego Investors.

    Zaangażowanie kapitałowe funduszy w jedną firmę może sięgnąć nawet kilkudziesięciu milionów euro (rozrzut jest tu bardzo duży – od 250 tys. euro do 150 mln euro w zależności od funduszu). Inwestorzy kupują przedsiębiorstwa w całości lub część udziałów. Po kilku latach odsprzedają swoją część z zyskiem.

    W tym roku na rynku niewiele się działo ze względu na kryzys. Ale fundusze przewidują, że może właśnie dzięki kryzysowi następne lata będą lepsze. Na rynku zostaną tylko spółki w najlepszej kondycji. – Zmniejsza się także ich wycena rynkowa, która dotychczas była mocno zawyżona – mówi Pietruszkiewicz.

    źródło:

    autor: Dominika Bieńkowska

  • Angel Capital Association
  • British Business Angels Association
  • London Business Angels
  • Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych
  • Portal Medyczny MEDtube
  • Szukam Inwestora